Tak, miałeś zupełną rację. Jak zawsze zresztą. Gdy to mówiłeś nie zdawałam sobie sprawy, że nie chciałam o tym wiedzieć. Lepiej a nawet łatwiej żyło mi się bez tego. O tak, zdecydowanie łatwiej. Dopiero po czasie, gdy połączyłam ze sobą wszystkie potrzebne fakty, prawda uderzyła we mnie boleśnie. Huh, to był cios poniżej pasa. Najbardziej bolało to, że o wszystkim doskonale wiedziałeś! Wybaczyłam ci. Myślę, że gdzieś głęboko w sobie znałam prawdę. Była ona po prostu zbyt bolesna by ją do siebie dopuścić.
Tak więc to nie Twoja wina. Nie obwiniaj się. To tylko moje emocje. Uczucia, z którymi nie potrafię sobie poradzić.
Mimo wszystko Twoja,
na zawsze,
Holly xx
Zapowiada się ciekawie, choć nie do końca ogarniam o co chodzi :D dowiem się na pewno później :D Ściskam i życzę dużo weny oraz WESOŁYCH ŚWIAT! :*
OdpowiedzUsuńwszystko wyjaśni się w dalszych rozdziałach :) dziękuję i również życzę Wesołych Świąt ! <3 xx
UsuńBędę zaglądać regularnie. Czekam na rozdzialik. Wesołych Świąt :) Horace Love <3
OdpowiedzUsuńP.S. Jakbyś mogła usunąć weryfikację obrazkową, byłabym wdzięczna, bardzo ułatwiłoby to komętowanie :)
Nie wiem o czym to będzie, ale zapowiada się fajnie ; )
OdpowiedzUsuń♠ http://uwierzmimimowszystko.blogspot.com/
♥ http://ostatni-wdech.blogspot.com/
fajny początek :*
OdpowiedzUsuńZapowiada sie ciekawie, aczkolwiek nie możemy powiedzieć na ten moment nic więcej :( poinformuj nas o nowym rozdziale, a na pewno wpadniemy ;)
OdpowiedzUsuń